Nie wiem, jak wy, ale ja mam w życiu takie momenty, kiedy wszystko staje na głowie. Nie z własnej winy. Po prostu – pęka opona, odwołują spotkanie, albo nagle okazuje się, że twoja dziewczyna jedzie na weekend do mamy, a ty zostajesz sam z czterema ścianami i pustą lodówką. Dokładnie tak zaczęła...